Incydent na spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim. Interweniowała policja
Lider Prawa i Sprawiedliwości przy okazji dzisiejszego Święta Niepodległości przemawiał dzisiaj do działaczy partyjnych w Krakowie. Przed budynkiem, w którym przebywał Jarosław Kaczyński, zebrała się sfrustrowana grupa osób, która w niewybrednych słowach poczęstowała polityka swoimi przemyśleniami. Zebrane osoby zostały wylegitymowane przez funkcjonariuszy policji.
"Stop z Kaczorem, dyktatorem"
Na uroczystościach odbywających się w Krakowie, w związku z obchodami Święta Niepodległości, przybyli wysocy przedstawiciele obozu władzy. Był prezes Jarosław Kaczyński , premier Mateusz Morawiecki oraz m.in. Joachim Brudziński. Jak informuje "Onet", w krakowskiej hali Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół", gdzie zgromadziła się PiS-owska wierchuszka, a gdzie przemawiał lider PiS, doszło do incydentu.
Zebrani demonstranci skandowali, że chcą "wolnej Polski od kaczyzmu". dało się też usłyszeć "stop z Kaczorem, dyktatorem". Słychać było też gwizdy.
Na zbyt wiele, niezadowolonym osobom, nie pozwolili funkcjonariusze policji, którzy nie dopuścili demonstrujących do prezesa PiS. Delikwenci byli skutecznie wyłapywani, zatrzymywani i legitymowani. Policjanci tłumaczyli im, że "zakłócają inne legalne zgromadzenie".
Do tych celów, tamtejsi mundurowi, ustawili sobie nawet autobus, gdzie dochodziło do wylegitymowania oraz rozmowy ze zbulwersowanymi mieszkańcami Krakowa.
"Historia znów ruszyła z miejsca"
Jarosław Kaczyński w Krakowie, podkreślał powagę dzisiejszych dni i okoliczności, w jakich przyszło nam świętować Dzień Niepodległości.
- To 104. rocznica tego dnia, który obchodzimy jako dzień odzyskania niepodległości - mówił prezes PiS. "Historia znów ruszyła z miejsca i to, jak to się już zdarzało w ciągu ostatnich dziesięcioleci, na Ukrainie" - mogliśmy usłyszeć.
- Miałem okazję wtedy wraz z moim śp. bratem tam być, w 2004 roku, podczas pierwszego Majdanu i też o tej historii, która przyspiesza, o dziejach wolności, które wtedy działy się właśnie tam, mówiłem - zaznaczał doświadczony polityk.
Lider partii rządzącej nie zapomniał o zasługach swojego rządu. - Nasz kierunek jest jeden i z tej drogi nie zejdziemy. 11 listopada jest dniem, kiedy trzeba pamiętać o tym, co było, a w trudnym czasie wyciągać wnioski. Udowodniliśmy w ciągu tych 7 lat, że Polacy mogą na nas liczyć - mówił w Krakowie Kaczyński .
Artykuły polecane przez Goniec.pl:
Źródło: Onet, Twitter