Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Rozrywka > Gwiazda "Rancza" bojkotuje TVP? "Nie przyjmuję zaproszeń"
Paulina Antoniak
Paulina Antoniak 11.09.2023 22:12

Gwiazda "Rancza" bojkotuje TVP? "Nie przyjmuję zaproszeń"

Gwiazda "Rancza" bojkotuje TVP? "Nie przyjmuję zaproszeń"
Kapif

Grażyna Zielińska wciąż cieszy się dużą popularnością i sympatią wśród fanów. Mimo że grała głównie role drugoplanowe lub epizodyczne, zyskała dużą rozpoznawalność i uznanie wśród społeczeństwa. W najnowszym wywiadzie aktorka wspomina czasy, gdy grała w uwielbianych przez widzów serialach i zdradza powody, dlaczego nie wróci do części z nich. 

Grażyna Zielińska przez wiele lat grała w serialach TVP

Grażyna Zielińska zaczęła rozwijać swoją karierę filmową zaraz po studiach, jednak popularność przyszła dopiero później. Zaczęło się od roli w serialu “Miasteczko”, a niedługo po tym przyszła kolej na “Na dobre i na złe”, w którym grała ponad 20 lat. Wcielała się w rolę matki Mareczka (Paweł Wilczak). Nawet gdy aktor zdecydował się opuścić produkcję, artystka dalej w niej pozostała. 

Aktorka zdradziła, że nie zamierza współpracować z telewizją publiczną

Widzowie najbardziej kojarzą Grażynę Zielińską z gry w serialu “Ranczo”. W najnowszym wywiadzie dla Onetu aktorka została zapytana, czy jest szansa, że produkcja wróci jeszcze na antenę. Odpowiadając na pytanie, artystka stwierdziła otwarcie, że nie przyjmuje zaproszeń do współpracy od telewizji publicznej. 

- W żadnym nowym serialu w Telewizji Polskiej póki co bym nie wystąpiła, ale jeśli wróciłoby "Ranczo", zgodziłabym się zagrać. Z szacunku do naszych widzów i innych twórców. Tak samo, jak zgodziłam się pójść na jubileusz "Na dobre i na złe". Uważałam, że nie wypada nie pojawić się na takim wydarzeniu. Natomiast z reguły nie przyjmuję zaproszeń od Telewizji Polskiej - powiedziała. 

Grażyna Zielińska opowiedziała o powodach, dla których nie chce występować w TVP

Aktorka wytłumaczyła, że nie odpowiadają jej obecne porządki u nadawcy publicznego. Dodała, że nie przyjmuje także zaproszeń do udziału w programach TVP, takich jak na przykład “Pytanie na śniadanie” czy “Wielkie Testy TVP”. 

- Mogłabym udawać, że boli mnie z lewej strony albo że nie mam czasu przyjechać na Woronicza, ale nie widzę takiej potrzeby. Po prostu grzecznie dziękuję za wszystkie propozycje z Telewizji Polskiej. Dopóki coś się tam nie zmieni, nie zamierzam z nią współpracować - uzasadniła swoją decyzję. 

Źródło: Onet

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Dach
Do 31 stycznia i ani dnia dłużej. Polacy muszą to zgłosić albo narażą się na grzywnę