Dariusz Pachut przerywa milczenie i odnosi się do rozstania z Dodą. Przekazał zaskakujące wieści
Jakiś czas temu media obiegła informacja o tym, że Doda rozstała się ze swoim partnerem Dariuszem Pachutem. Zarówno on jak i Doda milczeli i nie odnosili się do tych plotek. Teraz sportowiec na swoim Instagramie wydał oficjalne oświadczenie w tej sprawie i podzielił się z obserwatorami swoimi przemyśleniami.
Związek Dody i Dariusza Pachuta
Para potwierdziła swój związek w listopadzie 2022 roku. Od tamtej pory z wielką chęcią dzielili się w mediach społecznościowych wspólnymi zdjęciami i na bieżąco relacjonowali swoją relację. Jakiś czas temu ich fani zaczęli podejrzewać, że z akochani mogli ze sobą zerwać .
Zniknęły bowiem z ich profili wspólne zdjęcia, Doda poleciała sama na wakacje a także przestali się wzajemnie obserwować na Instagramie. To wszystko zaczęło wzbudzać podejrzenia internautów, ale nie zostało skomentowane przez żadne z nich .
Doda zdradziła, że przechodzi teraz trudny czas
Atmosferę podkręciły wydarzenia z jesiennej ramówki Polsatu . Doda podkreślała, że przechodzi aktualnie trudny czas w swoim życiu i nie chciała aby ją pytano o życie prywatne.
Podczas jednego z wywiadów puściły jej emocje i polały się łzy . Popularna piosenkarka nagle zakryła twarz ręką i postanowiła w tamtej chwili przerwać wywiad. Nie odniosła się jednak wprost do swoich spraw sercowych i ostatnich wydarzeń.
Dariusz Pachut przerwał milczenie
Sportowiec do niedawna milczał na temat zaistniałej sytuacji . Komentarze i zarzuty fanów były dla niego już tak nieznośne, że postanowił zmienić swój profil na Instagramie na prywatny. Wydał także oficjalne oświadczenie , w którym potwierdził ostatecznie rozstanie z Dodą.
- Od trzech tygodni w sieci nakręca się spirala negatywnych informacji o mojej osobie. Są one nieprawdziwe i nie mają pokrycia w rzeczywistości. Nie będę się do nich nigdy odnosił publicznie, bo cenię sobie prywatność - zarówno swoją jak i osoby, której te informacje również dotyczą. W social media skupiam się na realizacji celów, które sobie założyłem. Taki jest właśnie mój cel - zarażać innych pozytywną energią i namawiać was do realizacji zamierzonych celów. Prywatne życie zostawiam dla siebie i emocje z nim związane. Pokazując swoje szczęście, poszliśmy w całkowicie złą stronę, do której nigdy nie powrócimy. Dziękuję - wyznał sportowiec na swoim Instagramie
Na samym końcu dodał jeszcze emotikonkę myszki. Jak większość pewnie wie, tak właśnie nazywał swoją byłą partnerkę, Dodę.