Aleksander Kosowski nie żyje. Syn Kamila Kosowskiego był znanym raperem. Miał 25 lat
Aleksander Kosowski nie żyje. O śmierci syna reprezentanta Polski poinformował portal „Interia". Wiadomość o śmierci artysty przekazali również raperzy Radzias i Lubin. Aleksander występował pod pseudonimem „Big Scythe”.
Największą popularność zdobył dzięki współpracy, m.in. z Tymkiem w utworze pt. „Język ciała” i „Anioły i demony". Był podopiecznym wytwórni Kartkiego Ou7side.
Aleksander Kosowski nie żyje. Syn Kamila Kosowskiego miał 25 lat
Aleksander Kosowski urodził się 15 grudnia 1997 roku. Był synem 52-krotnego reprezentanta Polski, Kamila Kosowskiego. Starał się zapracować na własną markę, występując pod pseudonimem. Jako Big Scythe zawodowo zajmował się tworzeniem muzyki.
Zadebiutował utworem: „Zabijaj mnie wolniej". Największą popularność przyniósł mu udział w dwóch utworach jednego z najbardziej znanych raperów młodego pokolenia Tymka, pt. „Język ciała” i „Anioły i demony".
Hity uzbierały łącznie 272 miliony wyświetleń.
Aleksander Kosowski nie żyje. Od dłuższego czasu zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi.

- Moje zniknięcie jest spowodowane chorobami, które niestety dotknęły mnie na raz. Przez długi czas nie byłem w stanie wstać sam z łóżka i np. wizyty w toalecie nie byłyby możliwe bez mojej dziewczyny, która tak naprawdę od x czasu poświęca się dla mnie w stu procentach. Aktualnie jest już coraz lepiej, ale no jeszcze trochę to chyba potrwa. Straciłem też dużo kg, czuję się trochę słabszy niż wcześniej, dlatego o to też chciałbym zadbać
- informował raper w kwietniu.
27 maja w serwisie YouTube pojawił się nowy utwór pt „Jedyne bodźce". Na Facebooku napisał wtedy tylko:
„Więcej info dam, jak wyjdę ze szpitala. Na razie bardzo będę wdzięczny za każdą pomoc z promo tego klipu. Z góry dziękuję wam i pozdro dla każdego".
Artykuły polecane przez Goniec.pl:
Na grobie Krzysztofa Pachuckiego dostrzegliśmy obiekt od żony. Widok wyciska łzy
Patryk Jaki ośmieszył się w Europarlamencie. Wszyscy pękają ze śmiechu
Skąpo odziana Oliwia Bieniuk robi test makaronu. "Jeszcze dwie minutki"
Źródło: wp.pl