"10 lat młodsza w 10 dni". Uczestniczka była zawiedziona udziałem w programie Mai Sablewskiej. Padły gorzkie słowa
"10 lat młodsza w 10 dni" to nowy program Polsat Cafe prowadzony przez Maję Sablewską. Do show zgłaszają się kobiety, by przejść metamorfozę mogącą zapewnić im odmłodzenie. Niestety, jedna z uczestniczek nie była zadowolona z efektów przemiany.
"10 lat młodsza w 10 dni". Nieudana przemiana?
"10 lat młodsza w 10 dni" to format, który Polsat Cafe zapożyczył z Wielkiej Brytanii. Show cieszyło się ogromną popularnością na Wyspach, w związku z czym zaadaptowano je również w Polsce.
Program od razu wzbudził zainteresowanie widzów, zwłaszcza że na prowadzącą wybrana została dobrze znana z telewizji gwiazda - Maja Sablewska. Gospodyni dwoi się i troi, by kobiety biorące w nim udział były w pełni zadowolone.
Zgodnie z nazwą show, chętne do udziału w nim panie mają zostać "odmłodzone" o 10 lat w wyniku doboru odpowiedniego stroju, makijażu, czy fryzury. Moglibyśmy spodziewać się, że uczestniczki "10 lat młodsza w 10 dni" będą czuły się jak w siódmym niebie. Tak nie stało się jednak w przypadku pani Joli.
Gdy kobieta stanęła przed lustrem, by przyjrzeć się swojej przemianie w towarzystwie Mai Sablewskiej, była wstrząśnięta. Nie wahała się użyć najbardziej dotkliwych słów, by wyrazić swoje niezadowolenie.
Rozgoryczenie uczestniczki "10 lat młodsza w 10 dni"
"Masakra" było pierwszym słowem, jakiego użyła pani Jola po zobaczeniu swojego odbicia po metamorfozie. Uczestniczka "10 lat młodsza w 10 dni" nie miała bynajmniej na myśli tego, że wygląda bombowo.
- Nie podobam się sobie. Naprawdę, nie podobam się sobie [...] Normalnie się czuję, jakbym miała z milion lat. Okropnie... - przekonywała Maję Sablewską.
Choć gospodyni próbowała zasugerować ją, że gdy obejrzy odcinek w telewizji, z pewnością spojrzy na siebie łaskawszym okiem, pani Jola od razu stwierdziła, że nie zamierza go oglądać. Wyglądała na bardzo rozczarowaną tym, że zgłosiła się do programu.
Artykuły polecane przez Goniec.pl: