Anna Przybylska nie ukończyła szkoły aktorskiej Żródło: TRICOLORS/East News

Małgorzata Lewińska o Annie Przybylskiej: Byłam pod ogromnym wrażeniem jej talentu

5 Maj 2021 Patryk KorzecPatryk Korzec

Anna Przybylska nigdy nie ukończyła szkoły aktorskiej, a mimo to uważana była za osobę obdarzoną niesamowitym talentem. Potwierdziła to również gwiazda „M jak miłość", Małgorzata Lewińska. Choć jej zdaniem brak warsztatu u osoby, z którą się gra, można wyczuć, to w przypadku zmarłej gwiazdy było inaczej.

Anna Przybylska zmarła w październiku 2014 roku, lecz mimo to wciąż występuje we wspomnieniach aktorów oraz fanów. Niedawno w rozmowie z portalem Jastrząb Post przywołała ją aktorka „M jak miłość", Małgorzata Lewińska.

Tematem rozmowy była znaczna liczba aktorów, grających w filmach i serialach, którzy nie posiadają zawodowego wykształcenia. W serialu TVP Lewińska spotyka się z takimi osobami stosunkowo często, ale niespodziewanie stwierdziła, że nie zawsze jest to problemem. Tak było podczas jej współpracy z Przybylską.

Anna Przybylska nie ukończyła szkoły aktorskiej

Małgorzata Lewińska zauważyła, że w ostatnim czasie na planach zdjęciowych zdarzają się aktorzy bez kierunkowego wykształcenia. Zaznaczyła jednak, że nie zawsze sama szkoła jest wyznacznikiem dobrego aktora.

Niespodziewanie powołała się tu na przykład uwielbianej, zmarłej aktorki, Anny Przybylskiej. O jej talencie aktorskim na przestrzeni lat wypowiadało się wiele gwiazd i ekspertów, zawsze podkreślając, że była stworzona do pracy przed kamerą.

Polacy masowo dostają tego samego SMS-a. Wszystko po decyzji ministra zdrowiaPolacy masowo dostają tego samego SMS-a. Wszystko po decyzji ministra zdrowiaCzytaj dalej

Zdanie to podziela ikona „M jak miłość". W rozmowie z Jastrząb Post Lewińska stwierdziła, że „czasami ktoś ma wrodzony talent" i tak właśnie było z Przybylską. Choć aktorka miała okazję grać z nią na scenie tylko raz, to tyle wystarczyło, by wzruszyła się i popłakała.

Jej zdaniem „talent to jest talent" i nie zawsze jego brak da się nadrobić odpowiednim wykształceniem. Lewińska podkreśliła wręcz, że szkoła może nawet zniszczyć wiarę aktora we własny potencjał, jeśli stosowane będą w niej złe metody.

Taką opinię zdaje się potwierdzać całe życie Anny Przybylskiej. Przypomnijmy, że była nie tylko ulubienicą widzów, ale również laureatką wielu prestiżowych nagród filmowych. Wszystko zaczęło się od statuetki Melonika w 2005 roku, którą otrzymała jako najlepsza aktorka komediowa za rolę w serialu „Złotopolscy".

W tym samym roku otrzymała również drugą, identyczną nagrodę, ale tym razem za grę w serialu „Daleko od noszy". Fani ją kochali, na co dowodem było wygranie również TeleKamery dla Najlepszej aktorki.

Wizerunek Przybylskiej może znów pojawić się na ekranach?

Śmierć Anny Przybylskiej była ogromnym ciosem dla tysięcy Polaków, pojawiły się jednak niedawno głosy, że wkrótce jej twarz może znów pojawić się na ekranie. Zgodnie z doniesieniami mediów, rzekomo rozważane jest dokończenie filmu, w którego powstanie lata temu była zaangażowana.

Chodzi o tytuł „Pojedynek mistrzów", do którego nagrania przerwano w 2004 roku. Rzekomo twórcy mają pomysł, by jednak zrealizować ten projekt po długiej przerwie. Brakujące sceny, w których grać miała Anna Przybylska, stworzyć chcą z pomocą nowoczesnych technik wykorzystywanych przez filmowców.

„Dobry Tydzień" informował jakiś czas temu, że twórcy zapytać mieli nawet samego Jarosława Bieniuka, co myśli o takim pomyśle. Podobno nie tylko nie miał nic przeciwko, ale wręcz nie krył podekscytowania. Na razie jednak żadne oficjalne informacje, komunikaty czy daty w tym temacie nie zostały przedstawione publicznie.

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami ze swojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres redakcja@goniec.pl

Źródło: Jastrząb Post

Następny artykuł