Goniec.pl
Obostrzenia w sklepach

Pixabay.com, autor: 12019 (ZDJĘCIE POGLĄDOWE)

Obostrzenia tylko na papierze

21 Kwietnia 2021

Autor tekstu:

Rafał Górski

Udostępnij:

Podczas konferencji prasowej, która odbyła się 25 marca, minister zdrowia Adam Niedzielski, ogłosił poszerzenie wachlarza restrykcji związanych z pandemią Covid-19. Jednym z najczęściej komentowanych obostrzeń są limity osób w sklepach spoży

Jest sobota 17 kwietnia. Limit 1 osoby na 20m2 obowiązuje trzeci tydzień. Spotykam się z Andrzejem, kierownikiem jednego z setek placówek sieci handlowej Lidl. Rozmawiamy w bezpiecznej odległości od sklepu na warszawskiej Woli, obserwując cztery, duże radiowozy na tak zwanych bombach, zaparkowanych nieopodal. Oprócz nich około sześciu funkcjonariuszy spisuje co rusz wychodzących z budynku klientów. Jednak nie są to klienci sklepu, a sąsiadującego z nimi klubu fitness.

- Tak to wygląda od początku, policja kontroluję tę siłownie cały czas. Działają całodobowo, więc na noc zostaje jeden radiowóz -  opowiada i mówi dalej - Często przychodzą do nas na zakupy, normalnie w mundurach, stoją grzecznie w kolejce, o nic nie pytają, na nic nie zwracają uwagi.

Przechodzimy na drugą stronę ulicy i wchodzimy do Lidla. Rozsuwają się przed nami szklane drzwi, wita nas ostre światło, popularna w telewizyjnych reklamach muzyka i podajnik z płynem do dezynfekcji - W zasadzie to jedyna reguła, która stosujemy od początku pandemii, ludzie akurat do tego się przyzwyczaili - uśmiecha się wyraźnie, czując jak wchodzi w rolę przewodnika. 

Według ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, do większości zakażeń dochodzi w zamkniętych pomieszczeniach. Wtedy wirus ma największą możliwość transmisji.

W środku jest w jak w tyglu. Stłoczeni klienci ocierają się o siebie w ciasnych alejkach. Przerzucają towar z ręki do ręki, za nic mając odległości. Już na pierwszy rzut oka widać, że restrykcje dotyczące ograniczenia liczby osób to bajki. Co prawda klienci, mają na twarzach maseczki, ale tylko część z nich jest założona prawidłowo. Nikt już nie pamięta o obowiązku noszenia jednorazowych rękawiczek wprowadzonych podczas pierwszego lockdownu. Mimo że na podłodze naklejone są znaczniki dotyczące zachowania przestrzeni sanitarnych, coraz rzadziej można zauważyć dystans między klientami w kolejkach to kas.

[EMBED-243]

- Ludzie czasami zwracają nam uwagę na obostrzenia, ale nic nie możemy zrobić, jeszcze na początku ponownego wprowadzenia zakazu, klienci ustawiali się w kolejkach przed sklepem, ale najpierw wyłamała się jedna osoba, za nią weszła następna i mamy to, co mamy. Szefostwo wydało polecenia, ale większość pracowników podchodzi do tego neutralnie. - Dopytuję o kontrole z sanepidu, czy ktoś się interesował sytuacją w tym konkretnym sklepie? - Nic takiego nie było.

W pewnym momencie nadarza się znakomita okazja, by zasięgnąć wiedzy u funkcjonariuszy. Do sklepu wchodzi dwóch umundurowanych policjantów. Wyczekuję odpowiedni moment. Kiedy wychodzą ze sklepu zaczepiam ich, przedstawiam się, mówię, że jestem dziennikarzem i pytam, czy nie uważają, że w tym sklepie jest za dużo ludzi. - Przepraszamy, mamy teraz przerwę, proszę się zgłosić do rzecznika prasowego - jeden z nich zbywa mnie, ucinając krótko temat.

Przedstawiciele rządu uczulają, że do ponad 50 procent wszystkich zakażeń dochodzi w miejscu pracy. Na pytania o szczepienia pracowników handlu rząd nie odpowiada.

Tego samego dnia jestem w jednym z warszawskich sklepów sieci Biedronka u zbiegu ulic Solidarności i Jana Pawła. Kiedyś było tu popularne warszawskie kino, dziś jest znany wszystkim supermarket. Na samym wejściu moją uwagę przykuwa przestronne lobby, w którego sercu ustawione są rzędy koszyków piętrzących się ku górze. Jest też długi stół służący do przepakowania zakupów, na którym stoi smutna, zmięta buteleczka ze środkiem do dezynfekcji. Przy każdej z pięciu kas są długie kolejki. Zagaduję do pani Krystyny, eleganckiej, doświadczonej życiowo kobiety. Jak się okazuję pani Krystyna, robi tutaj zakupy codziennie, koronawirusa się nie boi i nie przechodziła go - Wie pan, jeszcze w zeszłym roku, przed wyborami ludzie się trochę bali tej zarazy, ale teraz, trochę człowiek przestaje w to wierzyć. Zresztą w zeszłym roku na wiosnę była ładna pogoda, można było stanąć w kolejce, złapać trochę słoneczka.

Wchodzę dalej i widzę czuję się jak na tym samym koncercie. Tłum ludzi, brak odległości, maseczki pod nosem. Covidowy chaos ma się w najlepsze. 

Od początku światowej pandemii, rząd zamykał całe branże, jednak żaden z koalicyjnych polityków nie sugerował możliwości zamknięcia sklepów. Dostęp do żywności stał się jednym z priorytetów rządu. Wtedy do tematu bezpieczeństwa w placówkach handlowych, poważnie podchodzili wszyscy – kasjerzy otrzymali maseczki, płyny do dezynfekcji czy też pleksi oddzielające ich od klientów. Klienci zachowywali dystans, zakładali maseczki na nos oraz rękawiczki. Kolejne miesiące przyniosły jednak stopniowe luzowanie podejścia do tematyki bezpieczeństwa, mimo że liczba zakażeń rosła.

Na zamkniętym forum internetowym pracowników Biedronki wrze. Ekspedienci skarżą się między sobą na agresywne zachowania klientów, kiedy ktoś zwróci im uwagę na przestrzegania obostrzeń. 

Kontaktuję się z Martyną, w sieci pracuje już drugi rok. - Na początku jeszcze wykrywali u nas zarażonych, wtedy cała zmiana szła na izolację. Dzisiaj już takich restrykcji nie ma, kierownicy sklepów boją się, że jeśli wyślą całą zmianę na izolacje, to nie będzie miał kto pracować. Dlatego jest, jak jest - mówi i za chwilę dodaje - ale z tego co widzę po klientach, to oni trochę już w to wszystko przestali wierzyć.__

Kiedy premier Mateusz Morawiecki ogłaszał lockdown, 24 marca 2020 roku, Ministerstwo Zdrowia podało informację o 900 osobach zarażonych koronawirusem oraz 10 przypadkach śmiertelnych.

17 kwietnia 2021 roku, w dniu pisania tego artykułu odnotowano 15 763 przypadki, 616 pacjentów zmarło. Sklepy wielkopowierzchniowe pękają w szwach.

Imiona osób zostały zmienione.

Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:

  • W oknie domu Kaczyńskiego pojawiła się nagroda

  • Krystyna Loska ujawniła wysokość swojej emerytury

  • Salon fryzjerski miał przyciemnione szyby. Prowadzono nielegalną działalność

Rafał Górski

Dziennikarz, copywriter, autor. Współpracował m.in. z Magazynem HIRO i wydawnictwem SP Records. Entuzjasta literatury, obserwator polityki, miłośnik włoskiej kultury

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@goniec.pl

Podobne artykuły

policja

Wiadomości

Zachodniopomorskie: W pensjonacie znaleziono zwłoki 40-latka. Prawdopodobnie doszło do zbrodni

Czytaj więcej >
sinice

Wiadomości

Mężczyzna wykąpał się w Bałtyku. Jest zakażony bakterią Vibrio vulnificus

Czytaj więcej >

Wiadomości

Aleksander Kwaśniewski ocenił wystąpienie Andrzeja Dudy podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ

Czytaj więcej >
konferencja

Wiadomości

Posłowie Dariusz Joński i Michał Szczerba zostali wyproszeni z konferencji prasowej

Czytaj więcej >
tk

Wiadomości

Trybunał Konstytucyjny odroczył rozprawę w sprawie wyższości prawa unijnego nad krajowym

Czytaj więcej >
Andrzej Duda

Wiadomości

Andrzej Duda przed sesją ONZ pomylił prezydentów USA

Czytaj więcej >